{index_ob_css}{index_ob_js}

Wronieccy hodowcy gołębi pocztowych ze wspaniałym jubileuszem

W tym roku wroniecka sekcja Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych świętuje jubileusz 70-lecia swojego istnienia.

Obecnie sekcja skupia 14 hodowców. Od 2019 r. w Zarządzie zasiadają: Prezes Zbigniew Gorący, Skarbnik Piotr Przybył oraz Sekretarz Radosław Gorący.  

 

Co o swojej działalności mówią sami hodowcy?

– Od zamierzchłych czasów aż po XX wiek, gołębie były wykorzystywane do utrzymywania łączności. Obecnie służą ludziom pracy jako obiekt ich sportowych zainteresowań i wypoczynku po codziennych trudach. Miłośnikami gołębia pocztowego są ludzie zróżnicowani pod względem wieku, wykształcenia i doświadczenia w zakresie hodowli gołębi – czytamy w kronice wronieckiej sekcji spisanej przez Sławomira Gzylkowiaka.

 

A jak to wszystko we Wronkach się zaczęło?

Za początek zorganizowanej hodowli gołębi pocztowych we Wronkach można uznać rok 1928 – z tego okresu pochodzą pierwsze doniesienia o działalności Towarzystwa Hodowców Gołębi Pocztowych we Wronkach zapisane w gazetce „Hodowca gołębi pocztowych”. Pierwszym prezesem Towarzystwa był Antoni Ryster – nauczyciel i kierownik szkoły w Nowej Wsi w latach 1920-1929.

Towarzystwo oficjalnie działało tylko cztery lata, zostało rozwiązane w 1932 roku. W początkach swojej działalności było zintegrowane z poznańskim Korpusem, a hodowla gołębi pocztowych ściśle związana z wojskowością – gołębie wykorzystywano do przenoszenia meldunków. Towarzystwo w tym czasie działało pod protektoratem Marszałka Józefa Piłsudskiego w ramach Zjednoczenia Polskich Stowarzyszeń Hodowców Gołębi Pocztowych.

W okresie II wojny światowej hodowla gołębi była surowo zakazana przez Niemców, pod groźbą kary śmierci.

Reaktywacja ruchu gołębiarskiego we Wronkach nastąpiła dopiero 22 czerwca 1952 r. i to właśnie ta data uznawana jest za początek obecnie istniejącej sekcji. Pierwszym powojennym Prezesem został Jan Walkowiak. Początki działalności nie były łatwe, pierwszym hodowcom brakowało doświadczenia, sprzętu, a same gołębie (jak określali je ówcześni hodowcy) stanowiły „przybłędy” i „znajdy”. Pierwszy lot, zorganizowany z Obrzycka, zakończył się niepowodzeniem – ani jeden gołąb nie powrócił do Wronek.

Fot. Grupa hodowców z Wronek na schodach Zakładu Karnego

Kolejne lata to czas nabywania doświadczenia, zdobywania coraz to bardziej zaawansowanego sprzętu oraz przede wszystkim zaplanowana i kontrolowana hodowla i szkolenie gołębi.

Organizowane są również regionalne i okręgowe wystawy oraz pokazy gołębi (m.in. we Wronkach, Szamotułach i Poznaniu), a także loty konkursowe. Wronieccy hodowcy od lat 60. uczestniczą także w Olimpiadach Gołębi Pocztowych w Katowicach, a od lat 80. w Ogólnopolskich Wystawach Gołębi Pocztowych (organizowanych corocznie w innym mieście).

Fot. Wystawa gołębi – 1956 rok, duża sala świetlicy SW we Wronkach

Fot. Wystawa gołębi – 1956 rok, duża sala świetlicy SW we Wronkach

Z czasem (1956-1959) loty odbywają się z coraz dalszych odległości, liczących nawet po 1000 km – z Warszawy, Lublina, Sokółki, Szczecina i Świnoujścia, Rostock, Schwerin, Wismar, Salzwedel, Wysp Fryzyjskich, Kanału La Manche, znad Kanału Kilońskiego i Cieśniny Skagerrak. Każde kolejne loty przynoszą progres – coraz więcej gołębi wraca do swoich gołębników.

Fot. Dyplom Alojzego Nowickiego zdobyty w oddziale III-69-Wronki w 1957 roku w lotach gołębi starszych

Fot. Dyplomy Alojzego Nowickiego zdobyte w lotach gołębi

W latach 60. fundusze na zakup sprzętu – w tym zegary lotowe – stanowiły m.in. dochody z zawodów hippicznych organizowanych na Zamościu i polu przed Zakładem Karnym. Współpracę w tym temacie podjęto ze Stadem Ogierów w Sierakowie.

Fot. Zegary lotowe – kolekcja członków sekcji

Ciekawostką jest, że w czasach PRL nieodzownym wydarzeniem 1 maja, każdego roku, stało się wypuszczenie gołębi przez wronieckich hodowców na Rynku.

Fot. Wypuszczenie gołębi przez wronieckich hodowców na Rynku 1 maja

Kolejne zmiany następują w latach 70. wraz z reformą administracyjną kraju – wronieccy hodowcy, pomimo znacznych oporów, zostają wcieleni do oddziału pilskiego i przechodzą zmiany organizacyjne z oddziału na koło, a następnie sekcję. Zmienia się również sposób transportu gołębi – z kolejowego na samochodowy. Pierwszym pojazdem sekcji był autobus zakupiony od K.S. Błękitni Wronki, który został przerobiony tak, aby nadawał się do transportu 3000 gołębi. Kolejnym pojazdem została Nysa zakupiona z Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej z Poznania.

Bardzo istotne w organizacji działalności były również miejsca koszowania gołębi – jednym z ważniejszych punktów był plac pod Wieżą Ciśnień, a z czasem barakowóz otrzymany z rejonu dróg w Szamotułach.  

Lata 80. to ponowna reorganizacja – hodowcy podejmują decyzję o przystąpieniu do oddziału Nowy Tomyśl, to również czas ożywienia związku – liczba hodowców wzrasta z roku na rok.

W 1988 r. niebieska samiczka Józefa Tabatowskiego zajmuje 8 miejsce w ogólnopolskim rankingu redakcji „Hodowca Gołębi Pocztowych”, gołąb Janusza Kramera jest 112.

W 1990 r. wroniecka sekcja, dzięki kontaktom w Belgi, organizuje lot z Lede, co stanowi pionierstwo w ówczesnej gołębiarskiej Polsce.

W 1993 r. zmarł Franciszek Kurowski – wieloletni członek wronieckiej sekcji, jedna z ważniejszych postaci reaktywowania ruchu gołębiarskiego na naszym terenie. Jego imieniem zostaje nazwany superpuchar przeznaczony dla najlepszych wronieckich hodowców.  

Fot. Franciszek Kurowski

1999 r. to kolejna zmiana organizacyjna – wroniecka sekcja wraz z sierakowską, lwówecką i międzychodzką tworzą własny oddział Sieraków Wielkopolski.

Od lat 90. nastąpił intensywny rozwój działalności sekcji, zakupy nowych sprzętów, samochodów wyspecjalizowanych do przewożenia gołębi, wprowadzenie programu komputerowego do obliczania i sporządzania list konkursowych. To również czas intensywnego uczestnictwa w ogólnopolskich i europejskich wystawach, wzmacnianie hodowli oraz niezmiennie organizacja lotów (m.in. z takich miejscowości jak: Boczów, Słubice, Połczyn Zdrój, Białogard, Kołobrzeg, Stargard Szczeciński, Szczecin Dąbie, Ustka, Chojna, Fiirstenwalde, Burg, Minden, Ludwigsfelde, Apeldorn, Konigs Westerhausen, Gardelegen, Bremen, Ede, Seelow, Magdeburg, Binde, Eberswalde, Neuruppin).  

Fot. Przygotowania do lotów

Fot. Alojzy Nowicki i jego gołębie 

Fot. Leszek Hodryk i jego gołębie – 2004 r.

Fot. Zbigniew Paradiuk przy gołębniku – 2012 r.

Fot. Radosław Gorący w swoim gołębniku – 2017 r.

Fot. Gołębniki Jana Gzylkowiaka

Fot. Jan Gzylkowiak z wnukiem Jakubem oraz najlepszym gołębiem oddziału Szamotuły w 2011 r.

Fot. Samochód do transportu gołębi

Fot. Moment wypuszczenia gołębi

Fot. Gołąb Stanisława Ociepy – 62 Ogólnopolska Wystawa Gołębi Pocztowych w Centrum Targowo Konferencyjnym Expo Silesia w Sosnowcu – 2012 r.

Fot. Wystawa Gołębi Pocztowych Okręgu Poznań – Wroniecki Ośrodek Kultury 2012 r.  

Fot. Wystawa Gołębi Pocztowych Okręgu Poznań – Wroniecki Ośrodek Kultury 2012 r.  

Fot. 65 Ogólnopolska Wystawa Gołębi Pocztowych w Kielcach – 2015 r.

Fot. Gołąb Józefa Tabatowskiego – Wystawa Gołębi Pocztowych Okręgu Poznań w Przeźmierowie – 2018 r.

 

W 2006 r. wronieccy hodowcy uczestniczyli w ogólnopolskiej wystawie branżowej w Katowicach, która zakończyła się tragiczną w skutkach katastrofą budowlaną. Na szczęście wyjechali z wystawy przed jej zakończeniem, o zawaleniu się dachu hali dowiedzieli się w drodze do domu.

Od 2011 r. wroniecka sekcja włączona zostaje do oddziału Szamotuły. Obecnie hodowcy kontynuują z sukcesami swoją działalność. Można ich spotkać nie tylko podczas licznych branżowych wydarzeń, równie chętnie prezentują swoje gołębie i opowiadają o hodowli w trakcie gminnych festynów i spotkań dla dzieci.

Fot. Zwycięzcy „Wspólnego Gołębnika” – lotów zorganizowanych przez Alojzego Nowickiego w 2013 r.

Fot. Uroczyste podsumowanie sezonu lotowego 2018

Fot. Uroczyste podsumowanie sezonu lotowego 2018


Fot. Uroczyste podsumowanie sezonu lotowego 2018

Fot. Duma Wronek 2017 dla wronieckiej sekcji PZHGP

Więcej o działalności wronieckiej sekcji Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych przeczytacie w kronice spisanej przez Sławomira Gzylkowiaka na prawie 700 kartkach w 5 tomach!

Dobry lot!

Zdjęcia pochodzą z kroniki Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych Sekcja Wronki.  

Powrót do kategorii
Poprzednia Następna

Pozostałe
aktualności