W związku z podnoszącym się poziomem wody w Warcie, po raz kolejny zebrał się Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego. Przeanalizowana została obecna sytuacja oraz prognozy, opracowywane na bieżąco przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Dziś (24 maja) poziom Warty we Wronkach wyniósł 400 cm, przekroczył więc poziom ostrzegawczy (380 cm), ale nie doszedł jeszcze do stanu alarmowego (420 cm). Według najnowszych prognoz fala kulminacyjna dotrze do Wronek 30 maja / 1 czerwca, kiedy poziom wody podniesie się do ponad 590 cm. Nawet tak wysoki stan Warty nie powinien zagrażać budynkom mieszkalnym, ponieważ najniżej położone z nich zlokalizowane są na poziomie 638 cm.
Sytuacja jest stale monitorowana, a odpowiednie służby pozostają w gotowości, przygotowując się na różne scanariusze, które może napisać dalsze podnoszenie się wód Warty.
Aby otrzymywać informacje o nowościach
w naszym serwisie, zapisz się do newslettera
Prace szły pełna parą już dziś. Z kilkoma kolegami pomagaliśmy strażakom napełniać worki z piaskiem. Wystarczyło półtora godziny wolnego czasu popołudniu żeby napełnić ich pół tysiąca. A było nas czterech. Wronczanie, jest nas 12 tysięcy... Gdyby chociaż część pomogła zamiast stać bezczynnie na mostach i wale to narzekania nie byłyby potrzebne...
masakra... oby nie zalało lipowej koło więzienia....
Jeden z użytkowników serwisu Wronczanie.pl napisał tam w komentarzu, że prace zabezpieczające miasto przed wodą, mają rozpocząć się... w piątek. Nie jest to informacja pewna.
http://www.pogodynka.pl/podest/hydro.php?s=4 Według tej strony Warta ma 420cm.
wroniecki bojownik ma rację woda to jest żywioł którego nie idzie przewidzieć nasze władze czekają do ostatniej chwili i liczą na cud już powinni zbierać ludzi i układać wały nie ma co liczyć na prognozy nasz burmistrz kieruję się napewno kimś kto sprawdza pozim warty ale tak jak już ktoś powiedział wcześniej co z orlikiem w olszynkach co z działkami po drugiej stronie warty gdzie ludzie mają pobudowane nawet małe altany oni dbali o te działki przez kilkanaście lat a teraz ma to być zalane już od dziś burmistrz powinien rozpocząć jakąś akcję ludzie powinni się zebrać i razem w spólnymi siłami powinliśmy ratowć to co się da skąd pewność że wał który kilkanaście lat nie był już używany i woda nie podchodziła pod niego tak wysoko to przetrwa pomyślcie sami wystarczy że dobrze go podmyje i woda sama będzie się przelewała a wtedy już nie będzie ratunku prośba do naszych radnych i burmistrza zróbcie coś w końcu mondrego i pożytecznego a nie siedzice tylko w ratuszu i dyskutujecie o tym czy w
Dlaczego zrzut z Jeziorska nie jest większy? Powinien być taki, aby we Wronkach utrzymywał się poziom 420 cm. Umożliwi to przejęcie fali przez Jeziorsko, które jest obecnie pełne i nie spełni dobrze swej roli gdy dotrze tam fala.
Na co czekacie, ludzie? Aż was zaleje? Wzdłuż ul. Rzecznej i dalej za Sierakowską, Nadbrzeżnej za wałem do Leśnej, Niepodległości z tyłu za osiedlem jak i wokół samego orlika oraz oczyszczalni ścieków POWINNY BYĆ NATYCHMIAST UKŁADANE WAŁY Z WORKÓW Z PIASKIEM, GRUZU, PŁYT I CZEGOKOLWIEK ABY OCHRONIĆ TE TERENY PRZED ZALANIEM !!! Wczoraj w teleskopie podano: 1997: 533 cm prognozowana 2010: 650 cm, czyli o 117 cm więcej w Poznaniu. Idąc tym tokiem: we Wronkach 1997: 498, 2010: 615 cm (498+117 cm). Pierwsze domy są na poziomie 638 cm -615 cm = 23 cm różnicy... NA CO LICZYCIE? NA CUD? Wystarczy małe spiętrzenie i tragedia gotowa. Mieszkańcy najniżej położonych budynków - macie niecałe 3 dni aby: wywieźć wszystko, co się da do rodziny/znajomych, 0 (zero) dni aby dalej zwlekać z rozpoczęciem budowy zabezpieczeń przed zalaniem Waszych siedzib i utratą całego majątku. Nie dajcie się omamić sztabom i zespołom, które tylko "prognozują", a potem bezwładnie rozkładają ręce. Jak ktoś nie wierzy to
Seba prognoza już jest tak trafna... Jeszcze kilka dni temu mówiono, że Wielkopolska jest całkowicie bezpieczna. W ciągu ostatniej doby poziom wody na Warcie we Wronkach wzrósł o kolejne 13cm. W lokalnym serwisie informacyjnym Wronczanie.pl więcej informacji. http://www.wronczanie.pl/viewpage.php?page_id=56 - tu nawet specjalny dział poświęcony zagrożeniu powodziowemu. Pozdrawiam
A co z działkami nad wartą ,widzę że na stracenie działki są
A co z okolicznymi miejscowościami np. Chojno?
A co z Orlikiem? Nie zaleje?
A czy robił ktoś symulację, co będzie jeżeli woda będzie wyższa, w jakiej kolejności miasto byłoby zalewane? Co z ludżmi starszymi i chorymi? Może byłoby dobrze wspomnieć co nieco. Wszyscy w panice mają uciekać na Górkę?
zaleje nas...chyba :/
nigdy nie jest tak jakby się chciało, więc należy brać większy namiar na pogodę - w końcu to jest żywioł, którego człowiek nie opanuje. trzeba mieć tylko nadzieję by przyroda nam nie "spłatała figla". pozdrawiam :)
Czyli 48 cm poniżej położenia budynków? Hmm... a jeżeli prognoza będzie tak trafna jak w Warszawie? Poziom Wisły prognozowany był o wiele niższy, niż faktyczny :) Pozdrawiam