Pobiegliśmy wielkanocnie Dodano: 2011-04-27 11:38:00 biegi

Rekordowa liczba - 133 uczestników - stawiła się 25 kwietnia na starcie III Biegu Wielkanocnego, organizowanego przez Gminę Wronki i Hotel Olympic. Wszyscy dzielnie pokonywali dystans 3, 6 lub 9 kilometrów. Najdzielniejsi z dzielnych najdłuższy dystans pokonali w najkrótszym czasie. Odnotowujemy ich nazwiska dla potomności:

- spośród kobiet dystans 9 km najchyżej przebiegły:
Aleksandra Musiał,
Katarzyna Stoebe,
Anna Starczewska i Kinga Badziak,

- mężczyźni kończący bieg najszybciej to:
Piotr Karolczak,
Mateusz Rodewald,
Tomasz Świderski.

Rywalizacja odbywała się również wśród chodziarzy. Po najdłuższym dystansie najszybciej na mecie pojawiło się kobiece trio: Zofia Weinzettel, Ewa Jakubiak i Katarzyna Zastróżna. Najszybszym chodziarzem został Jacek Janicki. Wszyscy rekordziści zostali nagrodzeni - jak przystało na Bieg Wielkanocny - pisankami.

Po biegu można było uzupełnić wydatek kalorii w restauracji hotelowej, gdzie równolegle odbywało się losowanie nagród, ufundowanych przez niezawodnych sponsorów:
Amica Wronki,
BUK Ekspert - Dariusz Staszak,
Trol Intermedia,
Nadleśnictwo Wronki,
Przedsiębiorstwo Komunalne sp. z o.o. we Wronkach,
Ogrodnictwo Ewa Hibner,
KKS Lech Poznań,
Karczma Bracka,
Myjnia Ekologiczna - ul. Mickiewicza.

Nowością była licytacja ozdobnego jajka, z której dochód przeznaczony został na działalaność Koła Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym we Wronkach. Po licytacji jajka i koszulki KKS Lech Koło otrzyma wsparcie w wysokości 910 złotych.

Kolejny Bieg Wielkanocny przeszedł już do historii. Jesteśmy ciekawi wrażeń uczestników - co należy poprawić, zmienić w kolejnych edycjach imprezy. Uwagi pozytywne są również mile widziane.

Już teraz zapraszamy również na wroniecki bieg w ramach akcji "Polska biega" - już 14 maja. Szczegóły i zapisy już wkrótce.


Komentarze:
Wyślij komentarz:
  Limit: 300 znaków
blackphoenix pisze: 30.04.2011

@Wrong: dobrze wiedzieć, że można skorzystać z pomocy kogoś bardziej doświadczonego, dzięki. A żebyśmy nie musieli się szukać po lasach, zakłócając ciszę leśną wykrzykiwaniem nick'ów z tego forum, pozwalam sobie pozostawić tu mój nr GG: 4689818

Wrong pisze: 30.04.2011

@blacphoenix: Zapraszam :) Na razie przebywam w Poznaniu, ale pod koniec maja powracam do Wronek na stałe i jak najbardziej możemy razem pokręcić. Na koncie mam Transcarpatię, Bike Challenge, maratony u Golonki, Grabka i okoliczne Michałki. Chętnie pomogę przy doborze tego i owego :)

blakcphoenix pisze: 29.04.2011

@Wrong, ośmielę się zatem stwierdzić, że jest nas dwóch. Również wyjeżdżam sam i zastanawiam się, dlaczego w tak sprzyjającej treningom okolicy nie widuję nikogo na rowerze MTB, stąd mój wcześniejszy post, który całkiem udanie spełnił zresztą swą rolę 'uderzenia w stół'. Niedawno dopiero [z różnych względów] rozpocząłem okres przygotowawczy, ale jesienią chciałbym spróbować jakiegoś maratonu [na początek na MINI]. Jeśli jeździłeś już w tego typu imprezach, to-jeśli pozwolisz-skorzystam z Twojego doświadczenia treningowego czy pomocy w skompletowaniu sprzętu, bo de facto u mnie następuje dopiero powrót do MTB po kilku latach przerwy.

Wrong pisze: 29.04.2011

@blackphoenix: gdzie Ty masz przewyższenia we Wronkach? Trasa we Wieleniu jest ok (mniej piachu niż w okolicy Wronek), Chodzież (organizowana przez Langa) to miniaturowe góry, Murowana Goślina (organizowana przez GG Promotion) to Dziewicza Góra i Puszcza Zielonka. Okolice Wronek są płaskie i pełne piachu. Pasjonaci MTB? Szukam takich w okolicy od dawna, zawsze jeżdżę sam. Potrzeba dużej ilości chętnych osób, żeby zorganizować maraton. Dla zabezpieczenia trasy potrzeba czasem około setki osób (przy udziale policji i straży pożarnej); do tego dochodzą koszty oznakowania trasy, wypożyczenia sprzętu do pomiaru czasu, stworzenie numerów startowych, bufety... Można ewentualnie zrobić pętle do XC w okolicach wieży obserwacyjnej. Teren nadaje się doskonale. W razie czego można działać :)

blackphoenix pisze: 29.04.2011

Pozwolę sobie na mały OT: jak sądzicie, czy nie byłby to dobry pomysł, by w okolicach Wronek [wykorzystując urodzaj lasów i przewyższeń] organizować maratony MTB? Podobne imprezy mają przecież w WLKP miasta takie jak Chodzież, Wieleń, Murowana Goślina czy nawet Nowe Miasto?

Urbaś pisze: 29.04.2011

arrant nonsense--> twój wywód na temat picia przed biebiem był niepotrzebny, pnieważ każdego organizm reaguje inaczej. Jeśli chodzi o mnie to znam swój organizm i wiem co moge a czego nie moge przed biegiem, gdyz troche kilometrów i zawodów już w swym życiu zaliczyłem. A jeśli tak naprawde jesteś ciekawy to chciałem zwilżyć usta. A jeśli chodzi o butelkę to można najzwyczajniej w świecie postawić ją na boku i po biegu wziąść i sie z niej napić.

:) pisze: 28.04.2011

GRATULACJE dla wszytkich, którzy wzięli udział w tych biegach i chodach :) Oby nastepnym razem był nas więcej... Oczywiście podziękowania dla organizatorów. ps. generalnie SZACUN dla ludzi z pasją !!!

MMMM pisze: 27.04.2011

Ale robicie problemy z wody. Wody dla wszystkich starczyło jeszcze zostało a wszystko było idealnie kieruje wielkie podziękowanie dla organizatorów!!!!

arrant nonsense pisze: 27.04.2011

Urbaś --> pozwol, ze sie wtrace. Przed startem nie powinno sie pic(roznica cisnienia osmotycznego krwi i wody).Plyny(o ile to nie izotoniki) uzupelnia sie gora 2h przed startem, dlatego zakaz picia przed startem odbieram nawet jako troske organizatorow o twoje zdrowie :) (swoja droga zwilzenie ust przed startem rodzi kolejny problem - co zrobic z pozostalymi 475ml wody w butelce? biec z nia? czy moze ukryc w krzakach?:) A co sie tyczy frywolnego zabierania wody po biegu to sie nie wypowiem, bo nie widzialem...za to widzialem, ze wody dla kazdego starczylo.

Urbaś pisze: 26.04.2011

Ogólnie inicjatywa promowania biegów bardzo dobra. Mam jednak zastrzeżenia co do samej organizacji. Przed biegiem nie można było wziąść nawet jednej butelki wody dla zwilżenia ust (wysoka temperatura) Ale ok rozumiem tłumaczenie organizatorów, iż woda należy się dopiero po biegu. Przyjełem to do wiadomości. Po przebiegnięciu 3 km , które sobie zalożyłem, gdy inni uczestnicy jeszcze nie ukończyli biegu zaobserwowałem, iż osoby, które ukończyły już bieg zrobiły sobie użytek z tej wody. Był lany poniedziłek więc postanowili sie polewać wodą, przeznaczoną dla pozostałych uczestników (którzy w tym momencie biegli), a że nikt nie pilnował wydawania butelek znikała więc ona z minuty na minutę. Nie rozumiem wobec tego odmówienia mi butelki wody przed startem.

arrant nonsense pisze: 26.04.2011

"sciezki zdrowia" to moze zostawmy w spokoju, bo mi sie jakos zle kojarza :) Sensu nie widze. Poza tym trasa przebiega przez boisko treningowe Amici wiec raczej trudne by to bylo, nawet technicznie. Podziekowania dla organizatorow za poczynione starania aby ta impreza wypadla jak najlepiej. W moim odczuciu bylo wysmienicie. Trasa pomyslowa i mysle najciekawsza w bliskiej okolicy Zamoscia. Fajna jest osemeczka (kontakt z pozostalymi na trasie i kontrola sytuacji), latwosc zabezpieczenia skrzyzowan i "newralgicznych" odcinkow (podziekowania dla strazy) no i ta gorka (mhhh) tuz przed stadionem pozwala sie dwa razy zastanowic niezdecydowanym - czy 9 km to jest to, co jestem w stanie pobiec?-...a tym bardziej zdecydowanym na wieksza szarze, daje sposobnosc do rozwiniecia skrzydel. Trasa pod katem rekreacyjnym "miodzio" - mozna by sie jedynie pokusic o lepsza mapke, dla tych niewtajemniczonych, na przyszlosc(brak zaznaczenia kierunku biegu, trasa na mapie prowadzi przez duza gorke,

x pisze: 26.04.2011

1 maj na ulicach Wronek, 14 maj akcja cała polska biega

. . . . .. pisze: 25.04.2011

kiedy beda jakieś biegi ?

ktos? pisze: 25.04.2011

Brawo dla zwycięscy bo to co zrobił pod czas biegu to wielki szacunek, ściągnąć buty po pierwszym okrążeniu zrobić chwilkę przerwy i dogonić dwójkę, która z nim biegła i wygrać z nimi to coś nie bywałego. Jeszcze raz gratulacje dla pierwszej trójki i dla całej reszty biegaczy i chodziaży ;) Mam nadzieję, że w maju widzimy się na zabawie pt. "Cała polska biega".

ultra pisze: 25.04.2011

wygląda na to że biegi wejdą do kalendarza imprez na stałe i w związku z tym mam propozycję by organizatorzy wytyczyli trasę na stałe - np drewnianymi kołkami - chodzi o to by trasa była również zwymiarowana - na podobieństwo 'ścieżek zdrowia' z poprzedniej epoki - skoro wtedy można było to teraz na pewno nie będzie z tym problemu

Nowe w galerii

Zobacz więcej

Newsletter

Aby otrzymywać informacje o nowościach
w naszym serwisie, zapisz się do newslettera

Newsletter