Marynia w Holandii Dodano: 2011-10-15 21:03:55 kultura WOK

 

Wiosną Zespół Folklorystyczny „Marynia „ z Wronieckiego Ośrodka Kultury otrzymał zaproszenie do Beverwijk, miasta partnerskiego Wronek w Holandii. Do wyjazdu doszło we wrześniu 2011 roku.

Dzieci i młodzież solidnie przygotowały się do występów w „ kraju tulipanów”. Przez cały miesiąc odbywały się próby, na których doskonalono układy choreograficzne, aby godnie zaprezentować dorobek wronieckiego zespołu .

Wczesnym rankiem 9 września 36-osobowa grupa tancerzy, wraz z kierownikiem zespołu Letą Gromadzińską, przewodniczącym komisji kontaktów zagranicznych radnym Bartoszem Roszakiem i trójką opiekunów wyruszyła w podróż do Holandii. Po trzynastu godzinach dotarliśmy do świetlicy BHK w Beverwijk, gdzie z otwartym sercem powitał nas Wim Spruit, organizator wyjazdu i honorowy obywatel Wronek.

Równie serdecznie przywitały nas rodziny holenderskie, u których mieliśmy spędzić kolejne cztery dni. W świetlicy BHK zostaliśmy uraczeni gorącą kawą, a dzieci i młodzież orzeźwiającą colą. Zmęczonych podróżą, mieszkańcy Beverwijk zabrali samochodami do swoich domów.

Następnego dnia, spod świetlicy BHK udaliśmy się do domu opieki społecznej w Beverwijk – Huister Wijck, gdzie ZF „Marynia” zaprezentował cztery tańce ze swojego bogatego repertuaru. Największą zapłatą dla tancerzy była ogromna radość i łzy szczęścia w oczach pensjonariuszy, którzy nagrodzili dzieci i młodzież batonikami i sokami. Tego samego dnia odwiedziliśmy jeszcze jeden „dom spokojnej starości” w Beverwijk-Lumerlust Tam również nasze występy spotkały się z bardzo serdecznym przyjęciem, a dzieci i młodzież otrzymała chipsy i napoje.

Po udanych występach WimSpruit zrobił nam miłą niespodziankę, zabierając wszystkich nad Morze Północne. Skorzystaliśmy z pięknej pogody, zażywając morskiej i słonecznej kąpieli.

Odświeżeni udaliśmy się następnie na zlot kierowców tirów w Heemskerk, gdzie odbył się ostatni występ tego dnia. Tym razem „Marynia” tańczyła na świeżym powietrzu, a zespół został nagrodzony gromkimi brawami. Po występie mogliśmy podziwiać wspaniałe pojazdy i kosztować przepysznych potraw z grilla. Do „naszych” rodzin wróciliśmy bardzo zadowoleni z pierwszego dnia pobytu w Holandii.

Następnego dnia udaliśmy się do kolejnego domu dla seniorów - Sint Agnes w Heemskerk. Starsi Państwo zachwyceni tańcami, ugościli nas ciastkami i napojami. Czekał nas jednak jeszcze jeden występ, w nowo otwartym teatrze w Beverwijk „Uit de Kunst”. Na widowni zasiadł burmistrz Beverwijk i przedstawiciele władz miasta. Tym razem tancerze przeszli samych siebie i towarzyszący nam Bartosz Roszak stwierdził, iż jest dumny z „ Maryni”.

Wieczorem znaleźliśmy się ponownie w gościnnych domach rodzin holenderskich, które jak zwykle smacznie nakarmiły naszych tancerzy i zapewniły im liczne atrakcje, takie jak wycieczka do portu, spacer po mieście, nad morze i lotnisko oraz w ulubione miejsce naszych pociech – McDonalda .
W poniedziałek udaliśmy się na wycieczkę do Amsterdamu. Statkiem wycieczkowym pływaliśmy po kanałach tego, jakże urokliwego miasta, podziwiając liczne zabytki jego starówki, a także ciekawe obiekty nowoczesnej architektury. W czasie wolnym dzieci i młodzież dokonały udanych zakupów w sklepach z pamiątkami.

Po powrocie do Beverwijk, w świetlicy BHK odbyło się spotkanie pożegnalne, podczas którego „Marynia” występowała dla „swoich” holenderskich rodzin. Wim Spruit wręczył Lecie Gromadzińskiej Krzyż Honorowy za Zasługi przyznany przez Fundację Holendersko – Polską, będący uhonorowaniem długoletniej współpracy „Maryni” z miastem Beverwijk. Miłym akcentem wieczoru była także wymiana upominków pomiędzy dziećmi i młodzieżą, a goszczącymi ich rodzinami.

We wtorek 13 września żegnani przez naszych przyjaciół z Holandii wyruszyliśmy do Zaanse Schans . Tam też zwiedziliśmy kompleks zabytkowych wiatraków holenderskich i urokliwą niderlandzką wioskę. Poznaliśmy technikę wyrobu słynnych „klompów” oraz proces produkcji tradycyjnego holenderskiego sera.

Z Zaanse Schans pojechaliśmy już prosto do naszych ukochanych Wronek. Uczestnicy wyjazdu do Beverwijk składają serdeczne podziękowania panu burmistrzowi Mirosławowi Wieczorowi, panu dyrektorowi Janowi Jankowskiemu oraz panu radnemu Bartoszowi Roszakowi  za umożliwienie reprezentowania Wronek w Holandii.

 

Katarzyna Ruszczyk

Komentarze:
Wyślij komentarz:
  Limit: 300 znaków
bartek pisze: 18.10.2011

witam Pana! W Holandii bylem jako tlumacz i organizator wyjazdu! Tak jak obiecalem przed wyborami - jesli bedzie taka mozliwosc to sprobuje wykorzystac swoje kontakty w Holandii dla dobra Mieszkancow Wronek i tak tez czynie!Udalo sie w tym roku zorganizowac 2 wyjazdy do Holandii(Orkiestra oraz Marynia) oraz przywiesc kilka chodzikow dla osob starszych a nastepna pomoc dla MGOPS wronieckiego juz jest realizowana! Pozdrawiam

m_karp pisze: 16.10.2011

Uprzejme zapytanie do pana Bartosza Roszaka, przewodniczącego komisji kontaktów zagranicznych. Rozumiem, że pana wizyta miała charakter służbowy (z racji pełnionej funkcji). Chciałbym dowiedzieć się, jaki w takim razie był cel pańskiego wyjazdu, jakie ważne tematy dotyczące współpracy z miastem Beverwijk poruszył pan na wyjeździe, jakie efekty i korzyści dla miasta Wronki przyniesie pański wyjazd? Czy może raczej traktować ten wyjazd jako miłą wycieczkę na koszt wyborców i podatników? Uprzejmie proszę o szczerą odpowiedź (mam nadzieję, że pana wyborcy cenią szczerość). Z poważaniem. Michał Karpisiak

Nowe w galerii

Zobacz więcej

Newsletter

Aby otrzymywać informacje o nowościach
w naszym serwisie, zapisz się do newslettera

Newsletter