W związku z utrudnieniami w ruchu, które wystąpiły w dniu dzisiejszym (22.10.2010r) i unieruchomiły ruch samochodowy we Wronkach, Burmistrz Wronek postawił w stan gotowości Straż Miejską, która we współpracy z Policją stara się przywrócić przejezdność dróg.
Powyższa sytuacja została spowodowana przez Inwestora - (Wielkopolski Zarząd dróg Wojewódzkich) i wykonawcę (Pol-Dróg Piła). Wykonawca, bez uzgodnienia z władzami Gminy, zamknął skrzyżowanie w centralnym punkcie miasta - przy Szkole Podstawowej nr 2, stanowiącym skrzyżowanie dróg wojewódzkich nr 182 i 184. Pol-Dróg nie poinformował też o trasach planowanych objazdów.
Stało się tak, mimo cotygodniowych spotkań z wykonawcą dróg, stanowiących okazję do wymiany tego typu informacji.
Obecnie Straż Miejska i Policja udrażniają ruch w mieście.
Zamknięcie skrzyżowania powtórzone zostanie (w zależności od pogody) we wtorek w ŚRODĘ od godzin porannych do popołudnia.
Aby otrzymywać informacje o nowościach
w naszym serwisie, zapisz się do newslettera
Nie jestem pewien, ale strażnicy miejscy chyba nie posiadają uprawnień do kierowania ruchem drogowym na skrzyżowaniu... Pani policjantka machała lizakiem? Brawo! Przecież tarcza służy do zatrzymywania a nie regulacji ruchu. Nie ma się co dziwić tytułowemu kryzysowi.
Chodniki poniszczone! Budują ulicę, rozebrali chodniki i zwróćcie Państwo uwagę jak ''fachowcy'' ponownie poukładali kostkę brukową. Na Chrobrego do daw. Postępu już się zrobiło koryto. Na poznańskiej wszystko luźne. Wzory nie pasują - poukładali z tego co znaleźli... No, ale jak przetarg wygrywa firma, która ma jeden gumowy młotek i trzech robotników, to skutki muszą być opłakane. Pytanie: czy ktoś z naszych samorządowców bierze udział w odbiorze tych prac? Przecież ''fachowcy'' lada dzień znikną, a syf zostanie!
Z całym szacunkiem do komentujących tych którzy twierdzą że narzekają byle jacy kierowcy ,widocznie nie zrozumieli komentarzy, bo nikt tu nie narzeka na remonty(niech sobie będą) a raczej na brak organizacji i usprawniania ruchu,a do pani " wrończanka1" chyba jechała pani te 10 minut dłużej, bo cały czas prosto przed siebie ,ja bynajmniej z Borku do szkoły nr 1 w tą i z powrotem jechałem dokładnie 50 minut i nie jestem niedzielnym kierowca ,wronieckie władze proszę aby we wtorek do kierowania i ruchem nie dopuszczać nikogo ze straży miejskiej ,bo ruchem to oni mogą kierować ale w parku .
pewnie-troche śmiechu śmiechu musi być!!!!panowie policjanci na moście-super,ale PANI która kierowała koło PKO to prosze-troche kultury osobistej nie zaszkodzi,i szacunek do kierowców,tych krzyków mogło nie być!!!!!!ale ogólnie sobie poradzili(chociaż wyszli zza biurek).Nasze miasto będzie ładniejsze
a pewnie-troche śmiechu musi być zwłaszcza kiedy oglądało się panią Policjantke kiedy machała lizakiem jakby była na jakiś zawodach-fajnie!!!!czeka nas to jeszcze chyba we wtorek
a ja się przyzwyczaiłam do wiecznego narzekania mieszkańców Wronek :) przez pierwsze lata mieszkania tu byłam zdziwiona :) a co do samego zamieszania ... było zabawnie ... nawet bardzo :) zwłaszcza w wykonaniu Strażników Miejskich kiedy kobieta krzyczała do mnie jedź a facet że mam stać :)
Te złośliwe komentarze to jest w naszym mieści najgorsze.Jak się już coś robi to źle, jak się nie robi też źle. Ludzie kochani opamiętajcie się. Wg mnie bardzo bobrze, że się tyle robi. Jasne, że pewne rzeczy można zrobić lepiej i szybciej, ale najważniejsze, to chyba to, że w ogóle coś się robi.
Bo to Ci kierowcy którzy mają prawo jazdy za czekoladę a do takich miast jak Poznań nie wyobrażają sobie jazdy! Proponuję następne kursy na prawko:)
Bo to typowe zachowanie polaków. Ciągle źle. Zamiast się cieszyć, że ulice będą odnowione i przebudowane skrzyżowanie to narzekają, że są remonty. Przeszkadzają im korki? Ciekawe co mówią jak jadą do Poznania czy inego dużego miasta, chyba, że nie jadą dalej jak na targ.
Trochę korków i wielkie mi rzeczy...ruszcie nóżki, rowery a wyjdzie Wam na zdrowie. ;-)
A ja zastanawiam się kiedy mieszkańcy Wronek będą zadowoleni. Jak czytam te komentarze to aż chce się krzyczeć - ludzie trochę cierpliwości. Nie robiono nic-wszyscy krzyczeli. Robi się - tez wszyscy krzyczą. Też jestem kierowcą i wracałam z pracy od strony mostu. Do domu dojechałam o 10 minut później.Czy to aż tak dużo. Czekam na komentarze ludzi zadowolonych.
"a machanie lizaczkiem było ZABAWNE!!!!!" chciałbym widzieć nasze służby np. w Poznaniu na jakimś dużym skrzyżowaniu. U nas jeden kierowa prosto a drugi krzyczał, że mamy jechać w lewo... śmiech na sali.
Faktycznie,wczoraj to była masakra!!!!wogóle to tak już jest od dawna,wyjdzie na to ,że najlepiej poruszać się pieszo,bo wczoraj szybciej byłam w domu na nóżkach aniżeli autem,.przez nasze miasto przejechać graniczy z cudem!!!a jeśli chodzi o wczorajsze kierowanie ruchem przez nasze SŁUŻBY kochane to paranoja(ponaglanie,wydzieranie,)a machanie lizaczkiem było ZABAWNE!!!!!
A władze myślały, że skrzyżowanie będzie zbudowane od nowa przy zachowaniu ruchu? Nie sądzę żeby województwo musiało się pytać czy może zamknąć swoją ulice. Przynajmniej policja ma szanse się wykazać umiejętnością sensownego kierowania ruchem. Tak jak kolega niżej napisał, postawić znaki z objazdami tak aby ruch kierować przez sąsiednie miasta.
poruszanie sie po naszym mieŚcie to jakiŚ koszmar ,stanie w korkach na ulicy Mickiewicza to masakra ,parkowanie na ulicy Kościuszki i przy szkole nr 1 aby odebrać dziecko GRANICZY Z CUDEM władze mogłyby się tym zająć,a dzisiejsze kierownie ruchem koło PKO świadczy o braku kultury osobistej naszej STRAŻY MIEJSKIEJ i umiejętnościach kierowania ruchem ,strażnicy kierowali ruchem flegmatycznie i na domiar tego wydzierali się na kierowców ,na krzyżówce kierowali ruchem policjanci i tam było widać profesjonalizm .
toż to jest zgroza... takie korki, no ale cóż, nie ma innej możliwości wytyczenia objazdów, chyba, że jadących z Pniew na Czarnków kierować przez Szamotuły i Obrzycko... lub jeszcze inną drogą... to choć trochę odciążyłoby nasze ulice